Dlaczego ta decyzja jest dziś trudniejsza niż 5 lat temu

 

Polski e-commerce przekroczył 165 mld zł wartości i rośnie 7–9% rocznie (Strategy&/PwC). To wciąż szybciej niż cały handel – ale czasy, gdy samo wejście do online gwarantowało wzrost, minęły. Dziś wygrywa efektywność: sprawna platforma, dopięte integracje, niski koszt obsługi zamówienia.

 

Do tego dochodzą trzy zjawiska, które zmieniają kalkulację:

 

Fala decyzji migracyjnych. Adobe kończy wsparcie dla Adobe Commerce 2.4.7 w czerwcu 2028 roku. W praktyce: każda firma na Magento stoi w ciągu najbliższych 24 miesięcy przed decyzją architektoniczną – upgrade, zmiana modelu licencyjnego albo migracja. Kto odłoży tę decyzję na ostatni rok, zapłaci więcej i wybierze pod presją.

 

Rosnące koszty licencji. Część platform wiąże opłaty z Twoim przychodem (GMV) – koszt rośnie razem z biznesem. Porównywanie samej ceny wdrożenia, bez całkowitego kosztu posiadania na 3–5 lat, to najczęstszy błąd, jaki widzimy w briefach.

 

Agenci AI wchodzą do handlu. Już dziś ok. 45% konsumentów używa AI na jakimś etapie ścieżki zakupowej (IBM, 2026). Platformy różnią się gotowością na ten ruch – dane produktowe, dostawy i zwroty muszą być czytelne dla maszyn, nie tylko dla ludzi. To kryterium, którego nie było w poprzednim cyklu wyboru platformy. W następnym będzie jednym z głównych.

Czym się kierować przy wyborze platformy e-commerce– 6 podstawowych kryteriów

Model biznesowy: B2C, B2B czy oba To pierwsze pytanie, nie ostatnie. B2B wymaga rzeczy, których większość platform nie ma w standardzie: cenników per klient, kredytu kupieckiego, wielostopniowych akceptacji zamówień, portali samoobsługowych. Sprzedaż B2B przenosi się do kanału cyfrowego szybciej niż rośnie sam rynek – w USA e-commerce B2B urósł o 13% przy niemal płaskiej sprzedaży całkowitej (Digital Commerce 360). Jeśli B2B jest w Twoich planach choćby na horyzoncie, wybieraj platformę pod ten scenariusz już teraz.

Skala i piki sprzedażowe Platforma, która działa przy 3 000 zamówień miesięcznie, może nie wytrzymać 30 000. A Black Friday nie pyta o gotowość. Pytanie kontrolne do każdego wykonawcy: „pokażcie sklep, który obsłużył wasz największy pik – z liczbami”.

Integracje: ERP, PIM, płatności, marketplace’y To integracje, nie frontend, decydują o koszcie i ryzyku wdrożenia. Sklep bez sprawnego połączenia z ERP generuje ręczną pracę przy każdym zamówieniu. Zrób listę systemów, z którymi platforma musi rozmawiać – zanim porozmawiasz z jakimkolwiek wykonawcą.

Całkowity koszt posiadania (TCO), nie cena wdrożenia Licencje, hosting, utrzymanie, rozwój, koszt zmian – na 3–5 lat. Wdrożenie to często mniejsza część rachunku. Uczciwy partner rozpisze Ci wszystkie składowe i pokaże, gdzie koszt rośnie wraz ze skalą.

Kto będzie rozwijał platformę po starcie Własny zespół developerów otwiera opcje headless i open source. Jego brak przemawia za SaaS lub za partnerem na cały cykl życia platformy. Nie ma tu złych odpowiedzi – jest tylko niedopasowanie, które boli po roku.

Perspektywa na 5 lat: roadmapa, ekosystem, daty końca wsparcia Sprawdź, dokąd zmierza wybrana platforma: czy jest rozwijana, jak duży jest ekosystem rozszerzeń i specjalistów, kiedy wypadają daty końca wsparcia wersji. Wybierasz nie tylko technologię – wybierasz jej przyszłość.

Na co uważać przy wyborze platformy e-commerce – 5 błędów, które kosztują najwięcej

 

Wybór platformy pod wykonawcę, nie pod biznes. Agencja od jednej technologii zarekomenduje Ci jedną technologię. Zapytaj wprost: „w jakim scenariuszu odradzilibyście własne rozwiązanie?”. Brak odpowiedzi też jest odpowiedzią.

 

Porównywanie wycen wdrożenia zamiast TCO. Najtańsze wdrożenie z drogą licencją i drogim utrzymaniem przegrywa z droższym wdrożeniem po dwóch latach. Licz na 5 lat.

 

„Wszystko custom” na starcie. Każda niestandardowa funkcja to koszt przy każdej przyszłej aktualizacji. Zacznij od standardu platformy, customizuj tam, gdzie to realnie buduje przewagę. Powiemy Ci wprost, czego NIE wdrażać – to często najcenniejsza część doradztwa.

 

Migracja bez audytu danych i integracji. Największe ryzyko migracji nie leży w nowej platformie, tylko w tym, co przenosisz: jakość danych produktowych, historyczne zamówienia, mapowanie integracji. Audyt przed decyzją, nie po niej.

 

Ignorowanie dat końca wsparcia. Decyzja odkładana do ostatniego roku przed EOL to decyzja podejmowana pod presją – z gorszą pozycją negocjacyjną i droższym harmonogramem.

Jakie platformy e-commerce brać pod uwagę w 2026 – kto rośnie, kto spada, dla kogo co ma sens

Uwaga metodologiczna, którą jesteśmy Ci winni: dane o udziałach platform różnią się zależnie od tego, co mierzysz – liczbę sklepów, ruch czy wartość transakcji. Podajemy źródła przy każdej liczbie.

Magento / Adobe Commerce

standard dla dużego i złożonego e-commerce,

 

Liczba sklepów na Magento spada (ok. 111 tys. aktywnych, –10% r/r; StoreLeads), ale to tylko połowa obrazu: Magento napędza ok. 20% sklepów wśród top 1000 amerykańskich retailerów, a według wartości transakcji odpowiada za 8,4% rynku (ECDB) – przy zaledwie 0,38% wykrytych instalacji. Wniosek: Magento konsoliduje się tam, gdzie skala i złożoność mają znaczenie. Mniej sklepów, więcej wartości na sklep.

 

Istotna zmiana: Magento to dziś nie jedna ścieżka, a cztery – Adobe Commerce (licencja powiązana z GMV), Adobe Commerce as a Cloud Service (SaaS), Magento Open Source i społecznościowy Mage-OS (wersja 3.0, maj 2026). Dwie z nich nie wymagają opłat licencyjnych. Wybór ścieżki to osobna decyzja o realnych konsekwencjach dla TCO – i warto o tym pamiętać, decydując się dziś na ten kierunek.

 

Dla kogo: firmy multirynkowe, B2B, złożone integracje ERP/PIM, sprzedaż w wielu walutach. B2B na Magento to ok. 9% sklepów, ale ze średnią wartością zamówienia 2,5x wyższą niż B2C.

 

Nasza perspektywa: to nasza specjalizacja od 15 lat. FAKRO prowadzi na jednej instancji Magento sprzedaż na 10 rynkach europejskich. Sklepy, które zbudowaliśmy na Magento, obsługują nawet 300 000 zamówień miesięcznie – także w Black Friday.

Shopify

jedyny duży gracz rosnący w skali

 

Shopify rośnie +11,7% r/r (HTTP Archive, 2026) przy GMV ok. 280 mld USD – i coraz mocniej wchodzi w segment enterprise oraz B2B. Od 2026 roku podstawowe funkcje B2B są dostępne we wszystkich planach. Ograniczenia wciąż realne: zaawansowane procesy zakupowe B2B (wielostopniowe akceptacje, rozbudowane ofertowanie) wymagają aplikacji zewnętrznych lub custom developmentu.

 

Dla kogo: szybki start, B2C ze standardowymi procesami, ograniczone zasoby techniczne po stronie firmy, przewidywalny koszt miesięczny.

 

Nasza perspektywa: Realizujemy projekty zarówno w zakresie budowy nowych sklepów na platformie Shopify, jak i migracji z innych platform, np. Shopware. 

logo platformy prestashop

PrestaShop – środek rynku, który właśnie otwiera nowy rozdział

PrestaShop to ok. 180 tysięcy sklepów na świecie i od lat silna pozycja w Europie – choć liczba instalacji spada (–16,1% r/r; HTTP Archive). Dla polskiego sprzedawcy istotny jest inny fakt: Polska to trzeci największy rynek PrestaShop na świecie, z kilkunastoma tysiącami aktywnych sklepów. W praktyce oznacza to szeroką dostępność specjalistów, modułów i integracji z lokalnym ekosystemem – od płatności po kurierów.

Rok 2026 to dla platformy punkt zwrotny. W lutym PrestaShop został przejęty przez cyber_Folks, a wcześniej wszedł we wspólny ekosystem z Syliusem, współtworząc jedno z największych europejskich rozwiązań open source dla e-commerce. Technologicznie platforma przeszła największy skok w swojej historii: linia 9.x oparta na Symfony 6.4. Druga strona medalu: sklepy działające wciąż na wersji 1.7 to dziś ryzyko operacyjne, a migracja z linii 8.x wymaga planu, nie improwizacji – zwłaszcza przy customowych szablonach i rozbudowanych integracjach.

Dla kogo: środek rynku – firmy, które wyrosły z SaaS, ale nie potrzebują platformy klasy enterprise. Standardowe i średniozłożone procesy B2C, sprzedaż na kilku rynkach europejskich, budżet wdrożenia wyraźnie niższy niż przy Magento.

Sylius – polski framework dla e-commerce szytego na miarę

 

Sylius to open-source’owy framework e-commerce zbudowany na Symfony – polskie rozwiązanie rozwijane przez globalną społeczność ponad 7 tysięcy developerów, z ponad 10 tysiącami sklepów na świecie (sylius.com). Korzystają z niego m.in. Intersport, Carrefour i Würth. Od niedawna Sylius działa w jednym ekosystemie z PrestaShop, współtworząc jedno z największych europejskich rozwiązań open source dla e-commerce.

 

Kluczowa rzecz do zrozumienia: Sylius to framework, nie gotowa platforma. Nie kupujesz sklepu z pudełka – budujesz system dopasowany do własnych procesów. To jego największa siła i jednocześnie próg wejścia: dostajesz pełną kontrolę nad logiką biznesową, architekturą i integracjami, ale potrzebujesz zespołu developerów lub doświadczonego partnera technologicznego. Koszt wdrożenia i utrzymania jest wyższy niż w gotowych rozwiązaniach SaaS – w zamian nie płacisz licencji zależnej od przychodu, a platforma nie ogranicza Cię, gdy procesy wychodzą poza standard.

 

Dla kogo: średnie i duże firmy z niestandardowymi procesami – zwłaszcza B2B, marketplace’y i modele sprzedaży, których platformy out-of-the-box nie obsłużą bez kompromisów. Warunek: własny zespół IT lub długoterminowy partner wdrożeniowy.

Headless i composable (m.in. Medusa.js)

pełna kontrola dla zespołów technicznych

 

Architektura headless oddziela frontend od zaplecza – daje maksymalną elastyczność i wydajność, ale wymaga własnego zespołu developerów lub długoterminowego partnera technologicznego. To kierunek dla firm, w których e-commerce jest core biznesu, a standardowe platformy zaczęły ograniczać.

 

Dla kogo: B2B i B2C z niestandardowymi procesami, własny zespół dev, priorytet: kontrola i wydajność.

Dla mniejszej skali:

WooCommerce i polskie SaaS-y

 

Nie każdy biznes potrzebuje platformy klasy enterprise. WooCommerce pozostaje ilościowym liderem rynku (ok. 4,5 mln sklepów), choć liczba instalacji spada (–6,8% r/r; HTTP Archive). Shoper i IdoSell to sprawdzone polskie rozwiązania SaaS z niską barierą wejścia.

Jeśli Twój biznes mieści się w standardzie tych platform – prawdopodobnie większość konfiguracji będziesz w stanie przeprowadzić samemu.

Jak pomagamy wybrać – co da Ci jedna konsultacja

 

Nie wybierzemy Ci platformy w 30 minut. Nikt tego rzetelnie nie zrobi – finalna rekomendacja wymaga danych: wolumenów sprzedaży, listy integracji, kosztów obecnej platformy, planów rozwoju…

…ale 30 minut wystarczy, żeby:

 

1. zawęzić wybór z „wszystkiego” do 2–3 realnych kierunków,
2. wskazać kryteria, które w Twojej sytuacji rozstrzygają,
3. wyłapać ryzyka, które w briefie najczęściej umykają – i które kosztują najwięcej,
4. powiedzieć Ci, czego NIE wdrażać.

 

Jeśli po konsultacji zdecydujesz się na pełną analizę – rozpiszemy porównanie kierunków z całkowitym kosztem posiadania. Jeśli nie – rozstajemy się z konkretną wiedzą po Twojej stronie. Bez zbędnych follow-upów co tydzień.

Dlaczego warto rozmawiać z nami

    • 300 000 zamówień miesięcznie obsługują sklepy, które zbudowaliśmy – bez awarii, także w Black Friday
    • 15 lat wdrożeń e-commercedla firm takich jak…
    • FAKRO: 10 rynków europejskich na jednej instancji platformy, jedenasty w przygotowaniu
    • Coccodrillo: wdrożenie w 100 dni zamiast planowanych 300
    • Wialan: stworzenie platformy B2B opartej o autorskie, dedykowane rozwiązania
    • Jesteśmy częścią digitree group: jako całość, oferujemy usługi 360* dla każdego e-commerce,
    • Zawsze doradzamy najlepsze w naszej ocenie rozwiązanie, dopasowane do możliwości i wymagań danej organizacji.

FAQ

Ile kosztuje konsultacja? Nic. 30 minut rozmowy o Twoim biznesie, planach i oczekwaniach, bez zobowiązań.

 

Czy doradzacie tylko Magento? Nie. Magento to nasza główna kompetencja wdrożeniowa, ale doradzamy w oparciu o Twój biznes, nie naszą ofertę. Pracujemy także na innych technologiach, jak Shopify, Prestashop czy Medusa.js. Jeśli lepszą opcją będzie inna platforma – powiemy to i wskażemy partnera.

 

Ile trwa wybór platformy? Wstępne zawężenie kierunków: jedna konsultacja. Rzetelna rekomendacja z analizą kosztów: zwykle 2–4 tygodnie, zależnie od dostępności danych po Twojej stronie.

 

Mamy sklep na Magento – czy musimy migrować przed 2028? Niekoniecznie. Koniec wsparcia Adobe Commerce 2.4.7 oznacza decyzję, nie automatyczną migrację – realne ścieżki są cztery, w tym dwie bez opłat licencyjnych. Właśnie takie decyzje pomagamy podejmować.